Wyszukiwarka
Partnerzy



Wstepniak

Szanowni Czytelnicy!

Od 1 lipca obowiązuje surowsze prawo odnośnie nietrzeźwych lub odurzonych sprawców wypadków drogowych. Sądy mają obowiązek obok innych kar orzekać wobec nich zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na zawsze.

W bieżącym numerze m.in. nadzorujemy finisz prac nad ustawą o kierujących pojazdami, poddajemy pod dyskusję temat odpowiedzialności podczas szkolenia, przypatrujemy się pomysłowi podwyżki opłat za egzaminy.

Zachęcam do współpracy z redakcją. Jeżeli ktoś interesuje się tematyką, która gości na naszych łamach, ma ciekawe informacje, przemyślenia i chce spróbować swoich sił w dziennikarstwie – zapraszamy.

Teksty, opinie i oceny można przesyłać na adres e-mail: redakcja@strefajazdy.pl

Życzę miłych chwil z naszym magazynem!
Edmund Wolski, Redaktor naczelny

ostatni_numer

100 kilometrów za 4 złote

Z RAFAŁEM RAMOTOWSKIM, właścicielem firmy 3XE – samochody elektryczne, rozmawia Kaja Kunicka



Czy nie łatwiej i taniej jest skonstruować nowy samochód elektryczny, niż przerobić stary?

- Budowa nowego auta to bardzo droga sprawa. Stworzenie nowego zawieszenia, układu hamulcowego, dokumenty homologacyjne, które są bardzo skomplikowane – to wszystko sprawia, że budowa nie jest opłacalna, a poza tym bardzo trudna. Dużo łatwiej jest przerobić auto, które rynek już przetestował,  o którym wiemy, że jeździ jest sprawne, ma dobre kamulce, zawieszenie. Wówczas bez problemu wymienimy w samochodzie silnik i wypełnimy akumulatorami przestrzeń, jaka pozostaje po silniku. A budowa od nowa to olbrzymie koszty, które musiałyby  być przerzucone na klienta.

Jakie auta są przerabiane w Pańskiej firmie?

- Najczęściej małe, typowe miejskie samochody. Ograniczeniem jest zasięg jazdy na jednym ładowaniu – do 100 km. W tej chwili przerabiamy smarta i on będzie naszym pokazowym samochodem.

Czyli jednak tylko małe…

- Zdradzę pani, że przymierzamy się do przerobienia autobusu. Klienci pytają nas również, czy nie przerobiliśmy motocykla. W przyszłości o tym pomyślimy.

Rozumiem, że mając auto przerobione na energię nie możemy już korzystać z silnika benzynowego?

- Cała zaleta samochodu elektrycznego polega na tym, że jest wyposażony tylko w silnik elektryczny – oszczędny i ekologiczny. Przejechanie tych 100 km kosztuje 4 do 5 zł.

Jak zmienia się wygląd samochodu po przeróbce? Nie ma pewnie rury wydechowej…

- Nie jest już potrzebna. Podobnie jak nie ma chłodnicy i akcesoriów, które w zwykłych samochodach są przy silniku, czyli alternatora, pompy paliwowej czy rozrusznika. Przy przeróbce sprzedajemy wymontowane podzespoły, co obniża koszty. Sam silnik elektryczny w swojej budowie jest bajecznie prosty, ma tylko jeden ruchomy element i trochę elektroniki.

powered by AdvaCMS