Obowiązkowe badania dla seniorów?
Czy osoby starsze stracą prawo posiadania dożywotnich uprawnień do prowadzenia pojazdów?
Czy osoby starsze stracą prawo posiadania dożywotnich uprawnień do prowadzenia pojazdów? Rozpoczęła się dyskusja o obowiązkowych badaniach lekarskich dla kierowców – seniorów.
Publiczną dyskusję na ten temat zainicjował senator PO Mieczysław Augustyn.
- Seniorzy przyjmują leki, które często opóźniają reakcje. Z wiekiem słabiej widzą i słyszą. Statystyki wskazują, że kolizje z udziałem kierowców seniorów zdarzają się najczęściej w sytuacji, gdy trzeba szybko podjąć decyzję – twierdził senator podczas licznych wystąpień w mediach.
Pomysł senatora wywołał duży odzew. Powszechnie wiadomo, że to nie osoby starsze są sprawcami największej liczby wypadków drogowych. Rzeczywiście, część osób w podeszłym wieku w różnych sytuacjach reaguje z opóźnieniem – lub prostu wolniej, niż młodsi – jednak najczęstszą przyczyną wypadków czy kolizji jest nadmierna prędkość, a cech pirata drogowego trudno szukać u seniorów. Tak naprawdę osoby te są najostrożniejszymi uczestnikami ruchu drogowego.
Pomysł wprowadzenia obowiązkowych badań lekarskich dla starszych kierowców wywołał także wiele negatywnych opinii. Generalnie nie aprobują go sami seniorzy i osoby, którym już niewiele brakuje do wymienianej granicy wieku.
– To absurd! Ktoś próbuje nas ubezwłasnowolnić – komentuje całą sprawę Teresa Lemańska, prezes pilskiego oddziału Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. – Zdajemy sobie przecież sami sprawę z tego, gdy z naszym zdrowiem dzieje się coś niedobrego i decydujemy się wtedy na przeprowadzenie badań. Osoby w starszym wieku są wyczulone na to i odpowiedzialne. Nikt nas nie musi zmuszać do wykonywania badań.
Inicjator całego zamieszania, senator Mieczysław Augustyn twierdzi, że główną ideą pomysłu jest dbanie o bezpieczeństwo starszych kierowców i wszystkich innych uczestników ruchu drogowego.
Łukasz Szudrowicz, Strefa Jazdy



