Wpuszczeni w maliny
Sprawa z ustawą transportową wydawała się prosta i przejrzysta.
Sprawa z ustawą transportową wydawała się prosta i przejrzysta. Parlament Europejski wydał Dyrektywę, polski Sejm przyjął stosowną ustawę, ministerstwo wydało rozporządzenie. Były terminy, daty i wymagania. Przedsiębiorcy prowadzący ośrodki szkolenia kierowców dostosowali się – zaciągnęli kredyty i poczynili duże inwestycje. Na początku tego roku Sejm przyjął uchwałę, która o 3 lata przesunęła temat. Transportowcy się cieszą, przedsiębiorcy prowadzący OSK stanęli na skraju bankructwa.
W lipcu 2003 r. Parlament Europejski przyjął Dyrektywę 2003/59/WE w sprawie wstępnej kwalifikacji i okresowego szkolenia kierowców niektórych pojazdów drogowych do przewozu rzeczy lub osób, która stała się częścią programu zmierzającego do ujednolicenia zasad szkolenia kierowców oraz przyznawania praw jazdy na terenie całej Unii Europejskiej. Jednym z najważniejszych jej punktów jest wprowadzenie obowiązkowych szkoleń okresowych dla kierowców zawodowych.
Wstępując do Unii Europejskiej Polska zobowiązała się, że na bieżąco będzie dostosowywać krajowe prawo do przepisów wspólnotowych. Dotyczyło to także branży komunikacyjnej.
17 listopada 2006 r. Sejm RP przyjął znowelizowaną ustawę o transporcie drogowym oraz zmianę ustawy – prawo ruchu drogowym, która zwalniała z obowiązku uzyskania kwalifikacji wstępnej osoby, posiadających prawo jazdy C1, C, C1+E oraz C+E, wydane przed 10.09.2009 r.
W lipcu 2008 r. Minister Infrastruktury wydał rozporządzenie, które było kolejnym etapem wdrażanie Dyrektywy w polskie realia. Znalazły się w nim zapisy dotyczące szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy oraz precyzujące wymogi dotyczące ośrodków szkolenia i warunki testów kwalifikacyjnych.
W następstwie tych aktów prawnych około 120 przedsiębiorców, prowadzących ośrodki szkolenia w Polsce, przystąpiło do konkretnych działań, aby przygotować stosowną infrastrukturę i bazę szkoleniową. Przeprowadzono znaczące i kosztowne inwestycje, których finansowanie, z racji rozmiarów, wymagało skorzystania ze środków pochodzących z kredytów bankowych, pożyczek, jak również, w większości przypadków, ze środków Unii Europejskiej.
Do stycznia 2010 r. nikt bowiem nie wątpił w to, że szkolenia i kursy kwalifikacyjne kierowców zawodowych ruszą.
Ustawa o transporcie o transporcie drogowym została przyjęta przez Sejm 8 stycznia 2010 r.
Spotkała się z ostrymi reakcjami branży szkoleniowej.
- Bulwersuje nas decyzja parlamentu. Przeszła ustawa, w której dba się o interesy jednej grupy zawodowej kosztem drugiej – twierdzi Aleksander Igielski, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców. - Uważamy, że jeśli jakaś grupa niezwiązana ze sferą szkoleniową nie może sobie poradzić z przystosowaniem przez 7 lat, to i przez następne 3 lata nie da sobie rady.
Pod koniec stycznia rozpoczęła się druga część batalii o ustawę. 4 lutego br. Senat po rozpatrzeniu uchwalonej przez Sejm ustawy o transporcie drogowym, wprowadził poprawki. Teraz ustawa wróci do Sejmu.
Edmund Wolski, Strefa Jazdy



